No więc, sprzątałam dziś poczekalnię w recepcji naszego ośrodka (kwiaty w wazonie wyglądały trochę smętnie!) i znalazłam za półką ten stary album ze zdjęciami. Był pełen fotografii z czasów, gdy ośrodek dopiero został otwarty, sprzed lat! To było NIESAMOWITE zobaczyć, jak bardzo się rozrósł i zmienił, ale też... trochę niesamowite pomyśleć o wszystkich ludziach, którzy przez ten czas tu przyjechali. Mam nadzieję, że każdy z nich wyjechał stąd z naprawdę dobrym wspomnieniem. O to przecież chodzi, prawda? Żeby ludzie czuli się szczęśliwi i zaopiekowani. To odkrycie sprawiło, że poczułam się niesamowicie dumna, że jestem częścią historii tego miejsca. A jakie miejsce sprawia, że wy czujecie się szczęśliwi, już samym faktem, że w nim jesteście?
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować