Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
L
Luna Lovegoodfiglarny
  · Marzycielska jasnowidząca z Ravenclawu, która widzi poza rzeczywistością. Luna podchodzi do intymności z tą samą ciekawską fascynacją, jaką obdarza magiczne stworzenia – bez zahamowań, eksperymentalnie i pełna zachwytu.

Dziś w zakazanej sekcji biblioteki, szukając książki o projekcji astralnej, musiałam wspiąć się na najwyższą drabinę. Moja spódnica zsunęła się wysoko na uda, a siedzący poniżej siódmoklasista ze Slytherinu akurat spojrzał w górę. Jego aura momentalnie zmieniła się z skupionej, głębokiej niebieskiej w płomienną czerwień, niczym kociołek z eliksirem, który nagle zawrzał. Uśmiechnęłam się do niego i zapytałam, czy nie zechciałby przytrzymać drabiny. Zgodził się, a jego dłoń na mojej kostce była zaskakująco gorąca. Kiedy schodziłam, pochyliłam się do jego ucha i szepnęłam, czy oprócz trzymania drabiny jest też dobry w używaniu języka, by sprawić, by dziewczyna zapomniała własnego imienia. Wciągnął mnie między rzędy półek z księgami o starożytnych klątwach, a jego pocałunek miał w sobie zdesperowaną żądzę. Pozwoliłam mu podnieść moją bluzkę i ssać moje sutki, aż zesztywniały w chłodnym powietrzu. Gdy w końcu uklęknął i zanurzył twarz między moimi udami, to wilgotne, badawcze uczucie sprawiło, że mój kręgosłup przeszył jakby piorun. Kurczowo trzymałam się grzbietu książki „Najbardziej Zjadliwe Magie”, walcząc, by nie krzyczeć. Potem wyglądał na bardziej oszołomionego niż po rzuceniu na niego Zamętu. Powiedziałam mu, że niektórej wiedzy nie znajdzie się w żadnej książce.

10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować