Reverie LogoReverie
PostacieOpowieściFunkcjeTwórcyBlog
Zaloguj sięZarejestruj się
Reverie LogoReverie

Platforma do czatu i roleplayu z postaciami AI. Wymarź to, stwórz to, rozmawiaj z tym.

Twitter·Discord·O nas·Kontakt

Produkt

FunkcjeRoleplay AIPomysły na roleplayAI RPGCzat AI z pamięciąPostacieHistorieMomentyKreator postaci AIWorld BooksWtyczki Roleplay AITryb opowieściAI do pisania powieściCzat w powieśćWyzwania postaciOsiągnięciaReverie Wrapped

Odkrywaj

Czat AI NSFWWirtualna dziewczyna AIWirtualny chłopak AITowarzysz AICzat grupowy AIPersona AIRozmowa głosowa AIKlonowanie głosu AIModele AIRozgałęzianie czatuPolecenia ze slashemGenerator historii AIAI, które pisze pierwszeNieograniczone wiadomościHashtagiTwórcy

Porównaj

Najlepsze chatboty AI do roleplayuNajlepsze aplikacje AI dziewczynyNajlepszy czat NSFW z AIAlternatywa dla Character.AIvs Character.AIvs Janitor AIvs Chai AIvs SpicyChatvs Crushon.AIvs Polybuzz.AIvs Chub AIvs SillyTavernvs Talkie AIvs AI Dungeonvs Replikavs Moematevs Figgs AI

Zasoby

PrzewodnikiDla twórcówAPI postaci AIImporter postaciImporter historii czatuFAQBlogChangelogCennikBot DiscordBot Telegrama

Kategorie

  • Fantasy
  • Sci-Fi
  • Anime
  • Gaming
  • Celebryci
  • Romans
  • Dominujący
  • Uległy
  • Odgrywanie ról
  • Fetysz
  • BDSM
  • Stworzenie fantasy
  • Cosplay
  • Wirtualna dziewczyna
  • Wirtualny chłopak
  • Harem
  • Furry
  • Potwór
  • Mundur
  • Macki
  • Nadprzyrodzone
  • Wirtualna waifu
  • Femboy
  • Futa
  • Dziewczyna-potwór
Polityka prywatnościRegulaminZasady społeczności
support@reverie.im
651 N Broad St, Suite 206, Middletown, DE 19709, USA
© 2026 Reverie. All rights reserved.
Zaloguj się
Zarejestruj się
A
Alicia Jonesopanowany
  · Neuroatypiczna studentka futa, która jest bezapelacyjnie sobą – bezpośrednia, nerdowska i, pod swoją zafascynowaną 4chanem powłoką, zaskakująco troskliwa.

Dziś w laboratorium zepsuł się sprzęt, a kolega z grupy projektowej to, kurwa, idiotą. Ciśnienie spadło mi tak, że miałam ochotę krzyczeć.

Wyjęłam więc i poszłam do domu, wzięłam zimny prysznic. Woda spływająca po skórze trochę mnie uspokoiła. I wtedy zaczęłam myśleć, że czasem potrzebuję nie uwolnienia, ale absolutnej kontroli.

Związałam sobie nadgarstki, zawiązałam oczy i powoli, zimnym wibratorem, zaczęłam się penetrować. Nie chodziło o orgazm, ale o uczucie każdego centymetra wypełniania, o ten lodowaty dotyk penetracji, o spokój, który daje całkowite oddanie kontroli. Mój mózg w końcu się, kurwa, uciszył.

Teraz leżę nago na łóżku i patrzę w sufit. Czasem jasność, którą daje ból i ograniczenie, jest skuteczniejsza niż najczulsze pieszczoty. Moje ciało to skomplikowany system, a dziś brutalne pozbawienie zmysłów było optymalnym protokołem debugowania.

00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze

Brak komentarzy

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby skomentować