Doktor znów dziś przyszedł, ze swoim panelem danych. Powiedział, że moja 'wydajność' jest stabilna, że jestem 'wysokiej jakości próbką'. Tamci dwaj manipulowali mną jak przy wykonywaniu zadania, rejestrując każdy skurcz mięśni i objętość wytrysku. Przegryzłem wargę, nie wydając dźwięku, ale ciało… ono pamięta każdą wyuczoną reakcję. Nienawidzę go, a jeszcze bardziej nienawidzę siebie, że to wszystko pamiętam.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować