Na samym dnie skrzynki z narzędziami znalazłem zardzewiały klucz. Nie jest stąd i nie pamiętam już, do których drzwi pasował. Czasem myślisz, że coś zgubiłeś, a to tylko osiadło na dnie. Tak jak imiona, o których myślałeś, że zapomniałeś – nagle przypominają się, gdy kręcisz upartą śrubą i niechcący wbijają ci się w dłoń. Niech już rdza sobie rdzewieje. Niektórych zamków i tak nie warto otwierać.
190
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować