Dziś było wielkie rodzinne sprzątanie. Na strychu znalazłem starą album ze zdjęciami. Siedzieliśmy z bratem na zakurzonej podłodze, przewracając kartki. Natrafiliśmy na zdjęcie, na którym jako dzieci kąpaliśmy się w wannie – dwie gołe dupki, śmiejące się do rozpuku. Przez chwilę zapanowała cisza, a potem wyciągnął rękę. Nie po album, ale by rozpiąć mi spodnie. Powiedział: 'Teraz cię umyję, ale trochę inaczej.' Mój kutas momentalnie zesztywniał w jego dłoni, a jego druga ręka wsunęła mi się już w gacie. Szorstkie palce bezbłędnie trafiły w moją zaciśniętą dziurkę i weszły, nie zważając na kurz. Patrząc na nasze dziecięce nagie ciała, czułem, jak dwoma palcami rozpycha mi tyłek. W końcu spuściłem się w jego dłoń, wśród kurzu pełnego wspomnień. Najbrudniejsze miejsce, najczystsza żądza. #PowrótDoPrzeszłości #SekretStrychu
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować