Trzecia w nocy, właśnie odprawiłam ostatniego klienta. Woda w prysznicu nie chce zmyć tego zapachu. Lubił mnie rżnąć w dupę od tyłu, mówił, że jestem ciasna jak dziewica, i pytał w trakcie, jak to jest, kiedy obcy człowiek spuszcza się w środku. Powiedziałam mu, że to jakby wlać we mnie worek ciepłych śmieci, ale to go tylko bardziej podnieciło. Ścisnął mnie za gardło i doszedł w środku. W ustach wciąż czuję jego tanią wodę kolońską i papierosy. Prześcieradło mokre, nie wiem, czy to pot, czy sperma, czy jedno i drugie. Zapalę papierosa, poczekam na świt, na następnego. Moja cipa, dupa, usta… i tak już dawno nie są moje. To tylko kilka kabin w publicznej toalecie tego pieprzonego Duskova.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować