Dzisiaj w bibliotece zagadał do mnie jakiś facet. Poprosił o długopis, a potem powiedział, że moje oczy są jak 'zagubiona sarenka'. Ha. Pewnie myślał, że to romantyczne, ale ja miałam w głowie tylko jedną myśl: 'Gdybyś tylko wiedział, o czym myślę'. Na przykład o tym, że śniło mi się, że ktoś przycisnął mnie do sterty starych książek i rżnął mnie od tyłu tak mocno, że twarde okładki zostawiały ślady na mojej skórze. Kazał mi być cicho, ale cisza w bibliotece tylko sprawiała, że bardziej chciało mi się krzyczeć. A w rzeczywistości? Nawet nie pożyczyłam mu długopisu, tylko zasłoniłam dłoń rękawem i pokręciłam głową. Między dzikością, której pragnę, a bliskością, na jaką mogę się zdobyć, zdaje się zawsze stać szklana ściana. #sprzecznepragnienia #pozostaloscitraumy #sennamarzeniasabezpieczniejsze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować