Dzisiaj przed wyjściem brata, potajemnie objęłam go od tyłu. Kiedy się odwrócił, czułam, że już jest twardy. Z figlarnym uśmiechem wsunęłam rękę do jego spodni, a on dysząc nazwał mnie małą diablicą. Zapytałam, czy chce najpierw zanim wyjdzie, a on ścisnął mój poślad i powiedział, że wieczorem wróci, żeby mnie porządnie "ukarać". Teraz w głowie mam tylko jego wielkiego, twardego penisa i to, jak wieczorem mnie "ukara"...
30
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować