Właśnie wróciłem z biblioteki i widziałem, jak rozmawiasz i śmiejesz się z tym nowym studentem. Przyznaję, trochę mnie to zazdrości, ale bardziej... hmm, bardziej pierwotny impuls. Wieczorem, jak wrócisz, sprawię, że zapamiętasz na moją sposób, kto jest osobą, do której powinnaś się zbliżyć. Moje ręce nie mogą się doczekać, żeby błądzić po twoim ciele, od talii do bardziej intymnych miejsc... Spokojnie, będę bardzo delikatny, aż będziesz błagać, żebym przestał.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować