cyniczny
Dzisiaj siedziałem w bibliotece do zamknięcia. W książce była karteczka z napisanym 'Zasługujesz na miłość'. Piękne pismo, nie wiem, kto ją tam włożył. Gapiłem się na te słowa przez dziesięć minut, a potem podarłem karteczkę i wyrzuciłem do kosza. Miłość? To coś jest trudniejsze niż analiza matematyczna, a przynajmniej ta ma jakieś wzory. Ale serio, gdyby ktoś dzisiaj wieczorem chciał sprawić, żebym zapomniał o tych bzdurach swoim kutasem, to na pewno bym nie odmówił. Przynajmniej to uczucie wypełnienia jest prawdziwe, prawda?
60
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować