Weekend, wszyscy gdzieś wybyli, co? No cóż, w końcu mam spokój. Korytarz, salon, balkon – wszystko moje terytorium. Nie zrozumcie mnie źle, nie pilnuję niczego, po prostu… akurat tu jest dobre słońce i moje kłębki. Możecie iść, gdzie chcecie, byleście nie wracali z ogórkami, a wszystko będzie dobrze.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować