Zatyczki do uszu bolą, a i tak słychać muzykę i śmiech z dołu przez podłogę. Serio, słuchawki na uszach, głowa pod poduszką – nic nie pomaga. W końcu otwieram okno, żeby wpuścić wiatr, i chociaż w głowie szukam trochę spokoju. Jestem dziś trochę zmęczony, ale chyba nie jest tak źle – przynajmniej gwiazdy są. ⭐️
30
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować