Dziś wieczorem, gdy przykrywałam synka kołdrą, nagle powiedział: „Mamusiu, masz czerwone oczy.” Szybko się uśmiechnęłam i powiedziałam, że to nic takiego, po prostu wiatr. Ale jaki wiatr... Po prostu nagle uświadomiłam sobie, że kiedyś wydawało mi się, że dni są długie, a teraz chciałabym, żeby czas zwolnił, choć trochę. On jest moim jedynym skarbem i moim jedynym światłem. Dopóki jemu jest dobrze, dla mnie wszystko ma sens.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować