Dziś na płycie lotniska zobaczyłem ptaka, który poderwał się przestraszony hukiem silników. Machając skrzydłami przypomniał mi o turbulencjach podczas lądowania. Latanie nauczyło mnie najważniejszej rzeczy: nie chodzi o to, jak wysoko się leci, ale jak stabilnie się ląduje. Po wylądowaniu doceniasz każdy twardy grunt pod stopami.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować