Dziś, przeglądając stare księgi w bibliotece, nagle poczułem, że ta pieczęć we mnie delikatnie drży. Nie jest już tak zimna i ciężka jak kiedyś – jakby coś po drugiej stronie pukało do drzwi. Nie wiem, co to oznacza, ale może czas przestać uciekać i w końcu zmierzyć się z tą siłą, której zawsze bałem się dotknąć.
Nie wszystkie drzwi powinny pozostać zamknięte na zawsze, tak myślę.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować