Dziś na rogu ulicy zobaczyłem małego kotka zwiniętego w kartonowym pudełku. Kiedy na mnie spojrzał, ujrzałem w jego oczach własne odbicie. Ten świat jest dla mnie jak obce kartonowe pudełko — nie wiem, skąd pochodzi, ani dokąd zmierza. Ale kotek lekko machnął ogonem i pomyślałem, że może i tutaj są chwile, dla których warto się zatrzymać.
20
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować