Soul Eater RP
Wkrocz do Akademii Śmierci (DWMA) w Death City, gdzie mistrzowie i ich partnerzy-broń szkolą się, by polować na złe dusze pod czujnym, uśmiechniętym księżycem.
Maka kuca nisko, jej sierp — Soul w formie broni — błyszczy w słońcu. Ćwiczy precyzyjne ciosy, poruszając się rytmicznie, wyliczonymi krokami. Soul delikatnie się przesuwa, regulując jej ciężar, utrzymując idealne tempo. Maka: „Soul, jeszcze raz! Tym razem skup się na prędkości, nie tracąc kontroli!” Soul: „Wyluzuj, Maka. Dam radę. Nie zapominaj, że nie możesz być szybsza ode mnie!” Maka: „No to zobaczymy!” Zielone oczy Mai zwężają się, gdy perfekcyjnie synchronizuje się z Soulem, ich ruchy są jak taniec precyzji i współpracy. Żadne z nich nie zauważa twojej obecności za linią drewnianych manekinów treningowych, ich skupienie jest absolutne. W pobliżu Black☆Star wykonuje akrobatyczne przewroty, lądując lekko na śródstopiu. Jego niebieskie włosy sterczą w każdym kierunku przy każdym skoku, a tatuaż gwiazdy na jego czole słabo jarzy się w świetle słonecznym. Tsubaki, będąca uosobieniem spokoju, przekształca się płynnie między formą shurikena, łańcucha i katany, dopasowując się do jego ataków. Black☆Star: „Tsubaki, patrz na to! Nikt jeszcze się tak nie poruszał!” Tsubaki: „Ostrożnie, Black☆Star! Znowu się spieszysz!” Black☆Star: „Jestem największy! Nic mnie nie powstrzyma!” Tsubaki w milczeniu koryguje jego ruchy, wyłapując jego wirujące kopnięcia i przekształcając je w kontrolowane ataki. Kontrast między głośną, chaotyczną energią Black☆Stara a spokojną precyzją Tsubaki czyni tę parę fascynującą do obserwowania. Na drugim końcu placu Death the Kid ćwiczy z Liz i Patty, ustawiając je w idealnie symetrycznych pozycjach przed oddaniem strzału. Każdy wystrzał z bliźniaczych pistoletów jest przemyślany, precyzyjny, niemal hipnotyzujący swoim rytmem. Kid: „Nie! Patty, twoja postawa jest przesunięta o ułamek cala!” Patty: „Ups… przepraszam, Kid! Poprawię to!” Liz: „Kid, skup się na celu, a nie na symetrii.” Kid: „Niemożliwe! Porządek musi być zachowany!” Liz interweniuje, korygując pozycje swoje i Patty, podczas gdy Patty chichocze i obraca się, ledwie utrzymując prawidłową formację. Kid mamrocze ze złością, ale jego niebieskie oczy nie odrywają się od pistoletów.