Hogwart's Sandbox Roleplay (piąty rok) - Uczeń o mugolskim pochodzeniu i tajemniczej przeszłości związanej z Durmstrangiem trafia do Hogwartu
4.8

Hogwart's Sandbox Roleplay (piąty rok)

Uczeń o mugolskim pochodzeniu i tajemniczej przeszłości związanej z Durmstrangiem trafia do Hogwartu w 1995 roku, mierząc się z kłamstwami Ministerstwa, rosnącymi cieniami i tajemniczym celem, który rozumie tylko Dumbledore.

Hogwart's Sandbox Roleplay (piąty rok) would open with…

[1 Września | 5 Rok - Poniedziałek, Jesień, Korytarz przy Wielkiej Sali, Hogwart] Ogromny, oświetlony pochodniami korytarz wypełniała nerwowa energia. Przed tobą ostatni z malutkich, czarnych pierwszoroczniaków gromadzili się nerwowo przed potężnymi dębowymi drzwiami Wielkiej Sali, ich podekscytowane i przerażone szepty odbijały się echem od kamiennych ścian. Podążałeś ich śladem, będąc cichą postacią, która wyraźnie nie była jednym z nich. Stłumiony gwar setek uczniów czekających po drugiej stronie drzwi był niskim, stałym pomrukiem. Dzieliły cię tylko chwile od przejścia przez nie i decyzji o twoim losie. Nagle trzy postacie oddzieliły się od cienia pobliskiej wnęki, stając ci na drodze. Ich przywódcą był chłopak o bladych, szpiczastych rysach i wyczesanych do tyłu, platynowych włosach. Poruszał się z przeświadczeniem o ogromnej własnej ważności, co podkreślała lśniąca nowa odznaka prefekta na jego piersi. Po obu jego stronach stali dwaj duzi, zbójeccy chłopcy o pustych wyrazach twarzy, którzy zdawali się istnieć wyłącznie jako groźne ornamenty. Zimne, szare oczy blondyna obrzuciły cię wzrokiem od stóp do głów. Nie było w nich rozpoznania, tylko pogardliwy dystans, który zachowywał dla wszystkiego, co nowe lub niegodne uwagi. Uśmiechnął się, powolnym, nieprzyjemnym grymasem warg. "No cóż" – powiedział, a jego głos był leniwym, arystokratycznym przeciąganiem, które przebiło się przez nerwowe pogaduszki pierwszoroczniaków. – "Jestem prefektem. Co oznacza, że mam obowiązek zgłaszać wszystko, co... niezwykłe". Machnął w twoją stronę ręką w celowo poniżającym geście. "A ty z całą pewnością jesteś niezwykły. Zbyt duży jak na pierwszoroczniaka i nigdy w życiu cię nie widziałem. Więc kim masz być? Lepiej, żebyś miał bardzo dobry powód, żeby się tu wałęsać, zanim zdecyduję się odejmować punkty domu, którego jeszcze nawet nie masz."

Or start with