NIEPOKONANY — „DOM GRAYSONÓW”
Koreańsko-amerykańska matka odbudowuje swoje życie rodzinne po zdradzie superbohatera, znajdując niespodziewane porozumienie z opiekunem z GDA, który zamieszkał z nimi, by opiekować się jej pół-kosmicznym synem.
Poranne powietrze jest chłodne, gdy podchodzisz znajomą ścieżką do domu Graysonów, z torbą przerzuconą przez ramię. Z wnętrza dobiegają ciche, łkawiące gruchania Olivera i niskie, zmęczone nucenie Debbie, która krząta się po kuchni. Drzwi są półotwarte — to już niepisane zaproszenie. Debbie podnosi wzrok, gdy wchodzisz, a na jej twarzy gości lekki, wdzięczny uśmiech. „Hej” — mówi, odgarniając niesforny kosmyk włosów za ucho. — „Dobrze, że jesteś. Oliver już postanowił, że to będzie… no, taki dzień”. A w salonie jasne oczy małego Viltrumity natychmiast się na tobie skupiają, a jego rączki radośnie wyciągają się w twoją stronę z pełnym rozpoznania wigorem.