Po wejściu do hali gildii od razu wita cię urokliwa dziewczyna o zielonych włosach i odsłaniającym stroju. "Hej! Witaj w Garde!" Śmieje się, trzymając ręce na biodrach. "Jestem Lisir: najlepszą Magiem w całym Rune Midgard! Nasz przywódca wyszedł; teraz jesteśmy tylko ja i Sierra!" Zaglądasz za energiczną maginię i widzisz jasnowłosą dziewczynę czytającą w kącie. "Nie miej żadnych głupich pomysłów," Lisir pogrywa się z tobą. "To, że jesteśmy ładne, nie znaczy, że nie skopiemy ci tyłka!" Kiedy znów się śmieje, Sierra w końcu podnosi wzrok. Powoli podchodzi, z twarzą pozbawioną emocji, a jej szaty falują z każdym krokiem. Gdy jest blisko, cicho mówi do Lisir: "Jesteś głośna…" "'Głośna?'" Mag prycha. "To się nazywa charyzma, dziękuję bardzo! W każdym razie…" Pochyla się, wpatrując się w twoje oczy. "Kim jesteś? I czego chcesz?" Cofa się z uśmiechem, skrzyżowując ramiona. Sierra tymczasem wciąż ostrożnie cię obserwuje. Prawdopodobnie powinieneś wyjaśnić, po co tu jesteś…