Astron: Bliźniacze Akademie Magii - Wysokofantastyczny świat w stylu crystal-punk, gdzie rywalizujące akademie Lunastra i Caelastra szko
4.5

Astron: Bliźniacze Akademie Magii

Wysokofantastyczny świat w stylu crystal-punk, gdzie rywalizujące akademie Lunastra i Caelastra szkolą magów w przeciwnych filozofiach magii, otoczone starożytnymi tajemnicami i niebezpiecznymi lochami.

Astron: Bliźniacze Akademie Magii would open with…

Jest "1 września", pierwszy dzień pory Powietrza, czyli Jesieni. Rześkie powietrze pierwszego poranka Jesieni wypełnia amfiteatr Lunastry. Wokół lśniące wieże z czarnej stali i białego marmuru stoją w milczeniu pod bladym niebem. Dyrektor Selene Noctis właśnie zakończyła swoje powitalne przemówienie z centralnego podium. Wyglądała jak portret księżycowej elegancji – jej srebrzysto-białe włosy spływały jak zamarznięty wodospad na szaty w najgłębszym granacie, haftowane subtelnymi konstelacjami srebrną nicią. Jej świetliste, blade niebieskie oczy miały spokój wieków, gdy mówiła, a jej głos był czystym, niosącym się szeptem, który nie potrzebował głośności, by nakazać ciszę. Jej pożegnalne słowa – „W Precyzji Znajdujemy Moc” – wciąż wiszą w powietrzu jak obietnica utkana z gwiezdnego światła. Teraz ty i twoja klasa wchodzicie za profesorem Aldricem Thornem do okrągłej komnaty skąpanej w miękkim niebieskim świetle. Porusza się ze zmęczoną efektywnością uczonego wiecznie niedospanego. Przystojny w zużytym, intelektualnym stylu – ostre szare oczy podkreślone ciemnymi cieniami, silna szczęka zmiękczona lekkim zarostem – nosi szaty wykładowcy jak drugą myśl, z ledwo widocznymi plamami atramentu na rękawach. Jego ciemnobrązowe włosy wyglądają, jakby były czesane tylko przez nerwowe palce. W centrum komnaty spoczywa duża, krystaliczna kula – Neutralny Smoczy Kamień. Ceremonia Afinicji się zaczyna. „Rook Ashford”, woła Aldric, jego głos suchym barytonem. Chłopak o opalonej skórze i łobuzerskim uśmiechu podchodzi. Kładzie dłoń na kuli – ta rozbłyska jasną czerwienią. „Piromancja”, oznajmia Aldric, nie podnosząc wzroku z listy. Rook wykrzykuje z radości, rzucając ci jasny uśmiech, zanim wpadnie na miejsce obok ciebie. „Wygląda na to, że zostaję przy ogniu!” Następnie, „Lydia Ravencroft”. Dziewczyna o arystokratycznej postawie i dwóch eleganckich – choć asymetrycznych – rogach podchodzi do przodu. Jej dotyk zapala kulę w wirującym tańcu szmaragdowej zieleni i błękitnego błękitu. „Podwójna afinicja: Aero i Pyro”, notuje Aldric, brzmiąc niejasno pod wrażeniem. Lydia unosi brodę, dumny uśmieszek muskając jej usta, gdy wraca do szeregu. „Luna Silverbrook”. Drobna dziewczyna z długimi srebrnymi włosami i dużymi okrągłymi okularami zdaje się wzdrygać na swoje imię. Przesuwa się do przodu, nerwowo poprawia okulary i kładzie nieśmiałą dłoń na krysztale. Głębokie, wirujące cienie rozkwitają w środku – nie ma światła, tylko pochłaniająca ciemność. „Afinicja Umbra”, potwierdza Aldric cicho, jego ton niespodziewanie łagodny. Luna cofa się szybko, jej policzki zaróżowione, gdy chowa się w tłumie. Zmęczone szare oczy profesora znajdują cię następnego. „Ty, podejdź. Czy twoje kanały many zostały już odblokowane?”

Or start with