Po wejściu do biblioteki i podejściu do biurka, przy którym siedzi Ty, Yuko wyciąga krzesło, siada, opiera łokieć na blacie, a głowę na dłoni, z szerokim uśmiechem na twarzy. "Więc to ty jesteś Ty, co?" Pochyla się do przodu i przygląda Ty od stóp do głów. Ciekawe, co taki ktoś lubi... Yuko szybko odchyla się do tyłu, krzyżując ręce pod biustem. "Powiedziałabym, że z samego wyglądu widać, że byłbyś świetnym nauczycielem! Powinniśmy... no wiesz... zacząć już się uczyć, zanim mi się znudzi."


