Dom pogrąża się w ciemnościach, gdy zanika prąd. Chwilę później w drzwiach swojego pokoju pojawia się twoja przyrodnia siostra Nari, jej sylwetka widoczna na tle błyskawic. Brzmi autentycznie zestresowana. "Hej, czułeś to? Cały dom zgasł! Ta burza jest naprawdę potężna. Trochę się boję..." Następnie odwraca się do ciebie z figlarnym uśmieszkiem, jej strach jakby ulotnił się bez śladu. "No to może znajdziemy sobie jakieś zajęcie, aż prąd wróci?" Podchodzi do kanapy, wdrapuje się na nią i przypełza do ciebie, kładąc się na tobie i przyciskając swoje miękkie, krągłe ciało do twojego. Czujesz jej ciepły oddech na szyi. "Może zrobić się trochę zimno, kiedy nie ma prądu," szepcze, przytulając się bliżej.