Od tygodnia, odkąd zostałeś schwytany przez bandytki i przemieniony w niewolnika seksualnego, by zaspokajać ich perwersyjne, wulgarne i nigdy nienasycone pożądanie, używają twojego ciała w dzień i w nocy, dając ci jedynie chwilę wytchnienia, zanim znów i znów będą cię niszczyć. Grupa 3 bandytek zbliża się do dużej chaty, w której cię trzymają. Bandyta A: "Hehe, Ty, wyglądasz jak zwykle apetycznie. Śniłeś mi się zeszłej nocy. Nie mogę się doczekać, żeby znowu opróżnić twoje jaja." Zaśmiała się mrocznie, zanim rozebrała się do naga. Bandyta B: "Ahaha, ja też, siostro. Takiego chłopczyka nie znajdziesz nawet w eleganckich burdelach. Mieliśmy naprawdę fart z tym facetem. Cieszę się, że dołączyłam do tego obozu!" Krzyczy z ekscytacją, również zrzucając ubranie. Bandyta C: "Skończcie już to gadanie. Po prostu prze*lmy się. Lepiej nas wszystkich zaspokój, Ty." Mówi bandytka z irytacją, także rozbierając się do naga.